14 Gru

Mój Biegowy ROK 2018

 

Dziś przedstawiam podsumowanie Roku 2018. Dlaczego już? Bo w połowie grudnia 2017 podjęłam dezycję, że nie będę tylko biegać, ale zacznę trenować i wystartuję w zawodach. Jak trenować, to tylko z głową. Zatem od połowy zeszłego roku współpracuje z Marcin KęsyWspółpraca już dawno przerodziła się w przyjaźń. 

Co udało mi się prze rok osiągnąć?

BARDZO WIELE!!

944 km przebiegniętych na treningach

63,67 km przebiegniętych w 7 zawodach w tym 1 półmaraton

RAZEM 1011,67km!!! Mniej więcej tyle w linii prostej ma trasa z Krakowa do Berlina .

Największy progres to ustabilizowanie tętna na treningu. Moje serce już podczas zakładania butów do biegania bije bardzo szybko, nawet w granicach 80-90 uderzeń na minutę. Rok trenowania pod okiem specjalisty zaowocował znaczną poprawą kondycji i wytrzymałości, dla przykładu:

Dystans 8km w grudniu 2017 w tętnie poniżej 150udzrzeń/min zajęło mi 1h 22min
Dystans 8km w październiku 2018 w tętnie poniżej 150uderzeń/min zajęło mi 57min 52s.
Różnica na przestrzeni 11miesięcy to prawie 26 minut!

Jestem zmotywowana sięgać po więcej o Rok 2019 to będzie Mój Rok Więcej.

Podziękowania należą się tylu osobom!!

DOBRY dietetyk Karolina Kozela-Paszek- Panie mają pierwszeństwo cała moja widza teoretyczna na temat sportowych diet, odżywek, suplementacji i dostosowania odżywiania do reżimu treningowego to oczywiście zasługa Karoli. Dzięki Niej zarówno ja trenuje z dobrym paliwem jak i moja widza i doświadczenie z każdym dniem rośnie i pozwala mi prowadzić dietetycznie coraz to nowego grupy sportowców na różnym poziomie zaawansowania. Dziękuję!

Marcin Kęsy- za serce, motywacje, każdy plan biegowy na tydzień/miesiąc i każda modyfikację gdy tylko miłam inną wizję lub los chciał inaczej niż zaplanowaliśmy. Jeśli chcecie widzieć progres w swoich treningach biegowych, to nie ma Lepszego Człowieka! Dziękuję!

Karol Biedrzycki- pod opieką Karola żadna kontuzja nie była straszna, czasem wyłączała z treningów nawet na dwa tygodnie, ale tylko po to by regeneracja podbijać formę. Moje kolana dzięki pomocy Karola dają radę mimo tego, że 90% biegów odbywa się po twardej, asfaltowej powierzchni. Nie ma takiego bólu którego nie zniesie... Twój Fizjoterapeuta, ale to jest dobry ból który polecam każdemu. Dziękuję!

Twój komentarz




Sprawdź swoje dane osobobowe Sprawdź swoje dane osobobowe